piątek, 29 listopada 2013

DESTINY OF THE LOVE # 4



    DESTINY OF THE LOVE #4
 Hejka kochani! Po pierwsze bo, z wrażenia zapomnimy hehe... Jesteśmy w wielkim szoku, że nasz blog został wyświetlony 2000 razy!!!
 Serdecznie dziękujemy za każde odwiedzinki i każdy komentarz. :)  Nie będziemy was zanudzać dłuższymi rozmyśleniami, bo wiecie mogłybyśmy pisać i pisać.... XD takie jesteśmy szczęśliwe!!! Powiemy jeszcze tylko, że bez was to wszystko nie miałoby sensu. <3 :)  Bardzo, bardzo dziękujemy i życzymy miłego czytania :**
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Monikę obudziła piosenka „Danza kuduro”, którą miała ustawioną jako budzik telefonu. Spojrzała na wyświetlacz 6:30. Ach... tak, niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy, tak było też z jej urlopem. Odzwyczaiła się już od tego porannego wstawania, i szczerzenia do upierdliwych klientów kawiarni „ Lotta Lotos „. Pomimo tego, że wróciła do swojej stałej pracy nie zrezygnowała z bycia modelką dla One Direction. Ciągle pozowała kiedy tylko miała czas. Naprawdę sprawiało jej to przyjemność, te wszystkie zwariowane i śmieszne chwile, które z nimi przeżyła.
Na samo wspomnienie zaśmiała się, nigdy nie zapomni tego biwaku. Impreza to jedno, ale najlepszy moment całego spotkania był rano, kiedy to skacowany na maksa Liam wychodził z namiotu i nie patrząc gdzie idzie poślizgnął się na błocie, a potem leżał jak długi na ziemi. Oczywiście przewrócił przy tym namiot, który został postawiony poprzedniego dnia z wielkim wysiłkiem.
Monika wstała i skierowała się do łazienki aby przygotować się do pracy. Stanęła przed lustrem, próbując ujarzmić swoją „dziką” poranną fryzurę. Kiedy eksperymentowała z którymś już uczesaniem z kolei spoglądając w swoje odbicie przypomniał jej się ten wieczór… Mimo że wiedziała, że taki chłopak nie jest dla niej zabolało ją, kiedy wyszła ze swojego namiotu i zobaczyła rozmawiającego przez telefon mulata. Niby nic, ale kiedy podeszła bliżej usłyszała kilka słów, które nie były przeznaczone dla niej „ Mhh… kocham cię, tak… do zobaczenia wkrótce… pa słońce „. Zapewne skierowane były do ślicznej brunetki, którą widziała z nim w kawiarni. Otrząsnęła się i przemyła twarz wodą. Nie ma co nad tym rozmyślać!! pomalowała się i ubrała, a kiedy skończyła zostało jej niewiele czasu, więc szybko wybiegła z domu.                     
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Miała już serdecznie dość!! Co za idioci! Do kawiarni przyszli kibice z pobliskiego stadionu, po meczu Arsenalu Londyn i Manchesteru United. Rzadko się to zdarzało, ale jednak. Nienawidziła tego! Znaczy piłkę nożną bardzo lubiła i w ogóle. Ale nie mogła znieść tej bandy upitych i rozwrzeszczanych kiboli panoszących się tu i dokuczających każdej kelnerce, a one musiały być miłe i wokół nich skakać. Podeszła do ich stolika stawiając 3 szklanki zamówionego wcześniej piwa, a kiedy już miała odchodzić poczuła rękę na swojej tali.
- Ej dziunia!! – zaczął, ładnie mówiąc, już lekko podchmielony facet – Może zabawisz się ze mną co?? Pokaże ci jakim jestem dobrym napastnikiem – Obrzydziło ją to, że niby co ten żul od niej chce ?! W życiu!!! Zaczęła się wyrywać i głośno wrzeszczeć. Krzyki były tak donośne, że przyciągnęły uwagę szefa.
- Co się tutaj dzieje ? – spojrzał na zaistniałą scenkę i ściągnął brwi w niezadowoleniu – Rozumiem… Panom już podziękujemy Bob!! – zjawił się wysoki średnio umięśniony ochroniarz, który był raczej na pokaz. Rzadko miał jakąś pracę do wykonania, no może poza noszeniem ciężkich pakunków. Pracował tu tylko dlatego, że był szwagrem szefa. No cóż jednak czasami się przydawał tak jak dzisiaj… Bob „grzecznie” wyprosił wszystkich kiboli. Jeden jeszcze warknął do niej coś w rodzaju „ jeszcze się policzymy „ ale nie zwróciła na to większej uwagi.
- Co za niewychowani łobuzi - tak, szef był dżentelmenem i nie wyklinał – przepraszam cię, ale teraz moja droga proszę wróć do pracy
- tak, dziękuję...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Była naprawdę padnięta, kiedy wychodziła z kawiarni. Do tego pochmurna i deszczowa pogoda wprowadziła ją w stan przygnębienia. Zamykała lokal, kiedy ktoś szarpnął nią mocno tak, że odwróciła się przodem do tej osoby. To znowu on! Ten sam facet, który przystawiał się do niej w pracy! Popchnął ją tak, że stała przy ścianie budynku nie mogąc się ruszyć.
- Co teraz zrobisz kotku? – zaśmiał się szyderczo, a od jego oddechu Monice zrobiło się niedobrze – Krzycz ile chcesz i tak nikogo tu nie ma… - dziewczynie zbierało się na płacz. Jasne że miał rację, ale i tak wyrywała się i prosiła o pomoc. Nagle poczuła, że napastnik oddala się od niej, przez łzy straciła ostrość widzenia i nie rozumiała za bardzo co się dzieje. Zamrugała parę razy i dopiero teraz to zobaczyła. Facet, który ją zaatakował leżał zwijając się z bólu na chodniku, a nad nim o matko! … stał Zayn!. Na jego widok dziewczyna rozpłakał się bardziej.
- Jeszcze raz się do niej zbliżysz chociażby na krok to kurwa pożałujesz !!! – mężczyzna tylko jęknął w odpowiedzi. Dziewczyna była strasznie roztrzęsiona i rozpłakała się na dobre. Mulat szybko podszedł do niej i delikatnie ją objął, głaszcząc po plecach.
– Ciiii…. Ciii nie płacz,… on ci już nic nie zrobi. – Powiedział czule. Po kilku minutach dziewczyna, która już się trochę uspokoiła podniosła głowę i spojrzała w twarz bruneta. Dopiero teraz to zauważyła. Ze skroni chłopaka obficie sączyła się krew. Lekko dotknęła zranionego miejsca, na co ten się wzdrygnął.
 - Bardzo boli? – starała się uśmiechnąć, jednak nie za bardzo jej to wychodziło - Nie jest tak źle… W sumie, to bywało nawet gorzej – Zayn posłał jej uspokajający uśmiech. Jednak później spoważniał, a w jego oczach pojawiło się coś dziwnego, jakby troska i coś jeszcze, czego Monika nie mogła rozszyfrować. – Słuchaj – zaczął – może odprowadzę cię do domu? Będę spokojniejszy. – dziewczyna dziękowała w duchu, że mulat to zaproponował. Potwornie bała się wracać sama, a wstydziła się go o to poprosić. Skinęła głową. Brunet delikatnie pomógł jej wstać, a parę minut później zaczął rozmowę odwracając uwagę nastolatki od nieprzyjemnego incydentu…
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 Stali przed drzwiami od jej mieszkania. Dziewiętnastolatka przekręciła klucz w zamku otwierając drzwi.~
 - Zayn… Emm… może wejdziesz ?? – popatrzyła w twarz chłopaka i wygięła swoje usta w lekkim uśmiechu – No wiesz na herbatę, no i przy okazji zajęlibyśmy się tym... – mówiąc to wskazała na skroń bruneta.
- Chętnie – chłopak uśmiechnął się wchodząc za Moniką do pomieszczenia. Kiedy dziewczyna poszła po apteczkę Malik został sam w salonie i rozglądał się po skromnym, ale ładnie urządzonym pokoju. W rogu stała szafa, obok niej nieduża komoda, a na niej biała orchidea. Na ścianie nad nią wisiało parę fotografii, które od razu przykuły uwagę wokalisty. Podszedł bliżej żeby się im przyjrzeć. Na większości z nich przedstawione były dwie dziewczynki. Jedna starsza, druga nieco młodsza. W tej drugiej Malik od razu rozpoznał Monikę
- Co ty tam tak oglądasz ? – dziewczyna stała z czerwonym pudełeczkiem w jednej ręce, drugą zaś podpierała bok, a jej brwi śmiesznie wygięły się w łuk.
 - Hah… nic takiego. Chociaż słodziutkie miałaś te zaróżowione policzki i sterczące kucyki. – uśmiechnął się na widok dziewczyny, której szczęka opadła prawie do podłogi, a na twarz wpełzł zdradliwy rumieniec. – Hmm… cóż policzki już się zgadzają… może jeszcze ci zawiążemy włosy w te kucyczki ? – nastolatka w szoku zamykała i otwierała na przemian usta w końcu zawstydzona syknęła
- Weź się lepiej zamknij Malik!!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Młoda kobieta opatrzyła ranę mulata, oczywiście wstydziła się przy tym niemiłosiernie !! Ale starała się tego nie okazywać. Musiała przyznać, że z tym plastrem na czole wyglądał strasznie seksownie!! Do tego kiedy go zakładała chłopak patrzył na nią z pod rzęs... to było takie pociągające! Nie! potrząsnęła nieznacznie głową, żeby wybić sobie takie myśli. Kiedy znów spojrzała na bruneta dostrzegła rozbawienie w jego brązowych tęczówkach
- Co się tak patrzysz hmm ... ?-  Monice zdawało się że po tych słowach jego uśmiech jeszcze bardziej się pogłębił. prychnęła cicho i powiedziała - jedz to ciasto a ja zrobię coś do picia. -  Teraz Kurtka chłopaka suszyła się na grzejniku, a oni rozmawiali przy ciepłej herbacie. Nagle coś przyszło jej do głowy.
- Zayn wiesz... Nie żebym narzekała czy coś… ale co ty właściwie robiłeś pod kawiarnią o tej porze ?- wokalista zakrztusił się napojem, który właśnie pił.
- Eee… no wiesz ja... – przez chwilę siedział cicho a dziewczyna patrzyła na niego z ciekawością w oczach – Chciałem się zapytać czy zgodziłabyś się żeby przenieść sesję ze środy na czwartek ? – nastolatka posmutniała. No w sumie wiedziała, że on nie przyszedł do niej, ale miała taką małą, cichą nadzieję, że jednak coś do niej czuje.
- Ach oczywiście. Mam wtedy wolne, więc nawet lepiej.
- No dobra, to ja już chyba pójdę. Aaa… słuchaj, dasz mi swój numer, żeby takie sprawy załatwiać przez telefon?
- Jasne. Poczekaj zapiszę ci go – nastolatka sięgnęła po jedną z karteczek do notowania, które leżały na półce i zaczęła pisać. Nie musiała sprawdzać swojego numeru, znała go na pamięć. Uśmiechnęła się do Zayna wręczając zapisek– Bardzo proszę.
- Dzięki. – mulat odwzajemnił uśmiech. Monika odprowadziła chłopaka do drzwi mieszkania patrząc jak zakłada swoje czarne Nike. Nagle brunet podszedł do niej i nachylił się nad jej głową . Stał w bezruchu przez kilka sekund, jakby na coś czekał, a gdy podniosła głowę ten lekko się uśmiechnął i złożył na jej czole delikatny pocałunek. - Dzięki za wszystko! Do zobaczenia w czwartek i uważaj na siebie! – mulat wyszedł z mieszkania, a Monika przez dłuższy czas nie ruszyła się z miejsca ciągle wpatrując się w drzwi.
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Była 22:49. Dziewczyna położyła się dzisiaj wcześniej, ale jakoś nie mogła spać. W jej głowie kłębiły się róże myśli.”Dlaczego Zayn mnie pocałował ?! Nawet jeśli to było tylko w czoło, to nie powinien tego robić skoro ma dziewczynę,… prawda ?... Może on jednak coś do mnie czuje? … Nie ! opamiętaj się kobieto i nawet o tym nie myśl!” Westchnęła. Naprawdę miała już dosyć tych wszystkich gierek. Usłyszała dźwięk przychodzącego sms’a. Podniosła się na łokciach i sięgnęła po swojego androida. Na ekranie wyświetlał się numer, którego nie znała jednak postanowiła otworzyć wiadomość. Kiedy zobaczyła jego treść, uśmiechnęła się sama do siebie.
             „ Słodkich snów piękna.
Zayn"
 Po jego odczytaniu zasnęła niemal natychmiast tuląc do siebie komórkę.

47 komentarzy :

  1. Cudny ;3
    Jakie szczęście, że Zayn się tam w porę zjawił. Inaczej ten sukinsyn by ja zgwałcił a ja gdybym była w tym opowiadaniu urwałabym mu jaja. Grrr
    Sms wieczorem od Zayna ..... Awww
    Oni muszą być razem! :3
    Z niecierpliwością czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zayn,Zayn.. I co ta Monika z tobą ma? Hm...? Chłopaku ogar się i umów się z nią! Rozdział super,geNiallny,cudowny :* Inaczej pisząc nie umiem opisać tego odcinka. Chociaż... Nie nie umiem. ;) Czekam na next,a w tym czasie zapraszam do siebie:
    http://Imaginy-o-one-direction-story.blogspot.com
    http://OneDirectionLove-story.blogspot.com
    http://littlethings1dstory.blogspot.com
    http://1ddaystory.blogspot.com
    Przepraszam za spam ;-) Pozdrawiam i życzę dużo weny. ;) Niati <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze bosko ! A ten sms *_* Awww *.* Kocham was z całego serduszka ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby gdzieś dojść trzeba w końcu zrobić ten pierwszy krok.
    Ta Dam Dam!
    Niniejszym zapraszam na uroczystość wręczenia nagród Liebster Award, odbywającą się na zamku w Lesie Hercyńskim.
    Główna sala balowa, proszę podążać za wskazówkami na ścianach, nie dotykać małych parujących fiolek i uważać na schodach - ostatnio okrutnie skrzypią.
    Obowiązuje strój galowy.
    Z poważaniem Wiedźma Wiedźm Tailtiu

    www.opowiesci-zza-szafy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny! <3
    Kocham <3
    http://onedirection-icanloveyoumorethanthis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O.O
    Jakiee słoooooooooooooooooooodkie *_*
    OCZYWIŚCIE KOŃCÓWKA!
    XD
    CUDOWNY IMAIGN...
    PISZ NEEEEEEEEEEEEEEEEXT! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. WSPANIAŁY :)
    kocham to ♥
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dajcie mi Nialla. Proszę, proszę, proszę! *-*
    Rozdział super, czekam na następny i liczę na spełnienie mojej prośby :D

    Nowy rozdział, zapraszam :)
    http://all-our-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny rozdział, z resztą jak zawsze.
    Bardzo podoba mi się wasza twórczość, nie mogę doczekać się kolejnego. :)

    Zapraszam też do mnie, gdzie pojawiła się dziesiątka:
    http://undead-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny!!!
    Masz talent!! ^^
    niech oni wreszcie będą razem!!! <3
    kocham i wpadaj do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Awww.... Jakie urocze zakończenie! Talenty, talenty wszędzie... ♥

    xx. Niarry

    OdpowiedzUsuń
  12. AWWWWWWWWWWWWWWWWWWW *.*
    Jaki słodziaśny koniec^^ Boże tak miluuuuutko mi się zrobiło :)
    Rozdział rewelacyjny, kocham to! Macie wielki talent, bardzo Wam tego zazdroszczę <3 Czekam na to co się stanie dalej z niecierpliwością!!!
    Nicol <3
    http://harrykochakotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW!
    JAKI GENIALNY!
    :DDD
    Seryjnie!
    Wź pisz tego nexta bo mnie rozsadza!!
    x.x
    +
    Zapraszam do mnie na nowy rozdział :3
    http://i-anger-pain-hate-and-one-direction.blogspot.com/2013/11/rozdzia-xv.html

    OdpowiedzUsuń
  14. matko super :)
    i boksie zdj Zayna :)
    kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog! Macie talent do pisania. Wyróżnia Was to że piszecie z zupełnie innej perspektywy i to mi się podoba :) Zapraszam do mnie- już niedługo 2 rozdział!
    Dziękuję za komentarz! <3
    http://thestoryofmyparanormallife.blogspot.com/
    Olivia <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny koniec ! <3 I ten pocałunek w czoło :) Słodziutko :))
    Czekam na kolejny.

    http://gangsterzyzprzypadku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny...Na to właśnie czekałam, i ten piękny koniec. Uwielbiam czytać imaginy pisane przez Was. <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam na nowy rozdział na
    http://hiheeuih.blogspot.com/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Wrrrrrrał *.*
    Haha mam beke xdxd Polscy kibole wszędzie 0.0
    No dobra a teraz ciąg dalszy!
    Jeny Zayn on musi się z nią umówić! No po prostu musi!
    To jak na tej ulicy bił się z tym kolo i oberwał :0
    Haha fajny moment!
    Weny i czekam na nn :-)

    Zapraszam do sb
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wowwwwwwwwwww ^^
    rozdział extra ;3
    przepraszam, że dopiero teraz komentuję ;c
    heheheeheh
    Monica ma być z Zaynem ^^
    ^^
    ^^
    ^^
    rozdział genialny jak zawsze ;3 ^^
    pozdrawiam xx / Amy Hope ;3

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe i ładne zdjęcie. Mrr... ;3. Treść jest niesamowita, zresztą jak w poprzednim rozdziale ;). Pracujcie tak dalej, a daleko zajdziecie.
    Pozdrawiam Amy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. AWWW!!! Zdjęcie Zayn'a! ♥ Jaki z niego słodziak! I cudowne zakończenie! Czekam na następny rozdział! :D
    P.S. Na http://that-what-makes-you-beautiful.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział! Zapraszam do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To jest fenomenalne!! :D Zayn jaki bohater xd
    trochę akcji, trochę słodkości! OCH! BOSKI :*
    a ten sms, JEJCIU! <3 piszecie genialnie :* :*

    Dziękuję z całego serca za komentarz <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Urocze, nie dość, że ją uratował to jeszcze obdarzył tak zacnym podarunkiem. Mimo tego, że ma kogoś, myślę, że i tak przyniosło jej to dużo uciechy. Zwłaszcza, że jeszcze potrafiła pamiętać o tych pojedynczych chwilach przed snem. A sny, wcale bym się nie zdziwiła, jakby były równie jak urok końcówki tego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  25. cudne <3 ~~ i ten sms <3 piszcie szybko nexta !!!!! hah.... taki sms od zayna ach.... taki romantyk <3 :3

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem tu na zaproszenie :) fajny blog. Gratuluję 2000 wyświetleń.
    Pozdrawiam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne. <3333 // imaginy1onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Czesc dziewczyny !!! Gratuluję 2000 wyświetlen! Nadrobilam wasze rozdzialy i Wow!!!! Macie talent to jest cudne!!!! I Zayn Taki Bohaterski Czekam na next :-). Chciałam wam podziękować za komentarz u mnie czytając to usmialam sie i cały dzień wspominałem wasza opinię. Jeszcze się że to tak odbieracie:-*♥. Zapraszam jeszcze raz do mnie-niebawem powinien ukazać się 13 rozdział buraki :-*:-* www.mystory-imigation.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki pisze z tel :-* miało być buziaki :-D

      Usuń
    2. Sorki pisze z tel :-* miało być buziaki :-D

      Usuń
  29. Świetne. :) Fajnie, lekko piszecie. :) Przyjemnie się to czyta.:)
    Bardzo mi się tu u Was podoba. :)
    Przepraszam, że nie wbiłam wcześniej, ale nauka i czas mnie ograniczają. ;/
    Postaram się w wolnej chwili, prawdopodobnie czwartek jestem w domu, przeczytać wszystko, co dodałyście. :)
    Obserwuję. ;*
    a w wolnej chwili, z którymi pewnie bywa ciężko, zapraszam do siebie http://afraidoffallinginlove.blogspot.com/ ;)
    xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra jestem już tu!
      Tak więc, nie byłabym soba, gdybym czegoś nie wynalazła. ;)
      Trochę dziwnie jest z dialogami. Nie wiem, ale no... taki mój minusik.;))
      Ogólnie bardzo mi się tu podoba. :) Fabuła nie jest banalna za co plus;p
      Ta dziewczyna to siostra Zayna, nie? ;> Urocza mulatka? Znaczy mi się tak wydaje. :D xd
      Wszystko jest bardzo lekko, przyjemnie i fajnie pisane;) Jestem jak najbardziej na tak! ;D Teraz, kiedy już wszystko nadrobiłam, będę regularnie wpadać. ;)
      Pozdrawiam serdecznie i życzę weny;**

      Usuń
  30. pocałunek w czoło, to już po mnie, to jest tak przesłodkie!
    w sumie to się tego wszystkiego nie spodziewałam i ciekawi mnie co teraz zrobi Zayn, skoro ma dziewczynę...

    zapraszam też do mnie - allyourinsecurities.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. "słodkich snów piękna" aww. słodkie. <3
    Czekam na kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne ! *-* Czekam na kolejne + dziękuję za komentarz :3

    OdpowiedzUsuń
  33. Po pierwsze... GRATULACJE TYCH 2000!
    Po drugie, sorry, że dopiero teraz was komentuję, ale dopiero teraz mam chwilkę i nie żałuję bo super piszecie :D
    Po trzecie, już was obserwuję ;D
    Po czwarte, super po prostu pięknie super i w ogóle, piszecie wspaniale, bardzo mi się podoba. Pocałunek w czoło *.* co teraz co teraz? xD ja chcę dalej *^*
    Tak więc blog jest świetny, i z niecierpliwością oczekuję kolejnych rozdziałów *-* weny życzę!

    Pozdrawiam, Caroline
    PS: u mnie nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję 2 000 i życzę jeszcze większej liczby wyświetleń! ;**
    Rozdział jest na prawdę wspaniały, tak samo jak reszta. <33
    Czekam na kolejny i pozdrawiam, xx

    OdpowiedzUsuń
  35. Nadal czekam na nowy rozdział! :)


    Zapraszam na nowy rozdział, który właśnie się pojawił! :)
    http://all-our-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Heeej:* To jeszcze raz ja:)
    nominowałam Was do Liebster Blog Award, szczegoly u mnie na blogu
    http://mystory-imigation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny! To był telefon! Ha ha ! On robi mi dziwne psikusy:P.
    Buziaki kochane i dodawajcie szybciutko next:* u mnie powinien ukazać się jutro :**!
    http://mystory-imigation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcecie popisać czy coś to zapraszam na Twittera mój username to: @Anna_G111

      :*

      Usuń
  38. Zajebisty blog *.* tak jak i rozdział..
    Czekam z niecierpliwością na zapewne wspaniały next i w wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://for-you-louis-tomlinson.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne, Zayn musi być z Moniką. Nie mogę się doczekać nn hihih. Dodaj szybko na prawdę szybko.....Pozdrawiam i życzę weny...

    OdpowiedzUsuń
  40. 2000 razy? Już prawie 3500! Gratulacje :# No i oczywiście życzę dalszych sukcesów! :3 Ale myślę, że Wam się to nie przyda bo idzie Wam idealnie :P http://kolorowozakreceni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń